Nie sztuka być autorem
Dzisiaj zabawię się w filozofa, języko(nie)znawcę oraz namolnego pytacza. W wersji feministycznej: filozofkę i języko(nie)znawczynię. Od pewnego czasu łażę za ludźmi i zadaję im pytanie, brzmiące: co różni pisarza od autora? Bo to, że się różnią, jest faktem, w końcu każdy pisarz jest autorem, ale nie każdy autor może być pisarzem. A skoro tak, to dlaczego?
![]() |
| Leonid Pasternak, Pasja tworzenia, źródło: en.wikipedia.org |
Pierwszym, najbanalniejszym powodem, będzie pewnie zakres twórczości. Autor obryzganego farbą płotna to malarz. Autor płynących z niebios melodii wykonywanych przez orkiestrę symfoniczną ze szczecińskiej filharmonii to kompozytor.** Z kolei haftów w muszli klozetowej to pijak. Ewentualnie student. Etc... Pisarz zaś musi posługiwać się słowem pisanym. Semantyka i logika się kłania.

