Przystanek Alaska
Dziś o niezwykłym serialu, którego odcinki uwielbiałam już za dzieciaka. Mowa o charyzmatycznych, jedynych w swoim rodzaju bohaterach, klimacie lat dziewięćdziesiątych, indiańskich wierzeniach, filozoficznych rozważaniach oraz przepięknych widokach dzikiej natury. Tak, to wszystko w jednym serialu, idealnym na koniec lata. Zapraszam do Cicely, czyli recenzja Przystanku Alaska!
Czar bohaterów
Joel Fleischman (Rob Morrow) jest nowojorskim Żydem (zawsze bawiło mnie to sformułowanie, ale jest chyba lepsze niż żydowski Nowojorczyk), który przyjeżdża na Alaskę, by odpracować jako lekarz rodzinny pieniądze włożone w jego edukację przez obywateli USA. Okazuje się, że musi spędzić cztery lata w małym miasteczku, odcięty od ukochanych bajgli i, w jego mniemaniu, prawdziwego życia. Tak rozpoczyna się pełne humoru pięć sezonów serialu.
